Tryptyk fotograficzny: historia, która nie mieści się w kadrze #2

miss-sarajevo-beauty-pageant
Miss Sarajevo (Bill Carter, 1993)

Fotografia może nie być Wam obca, jeśli wnikliwie znacie dyskografię zespołu U2. Pojawiła się na okładce singla Miss Sarajevo, którego grupa wydała w 1995 roku pod pseudonimem Passengers. Zdjęcie zostało zrobione przez Billa Cartera, pisarza i reżysera, który w latach 90. pracował jako fotograf amator i dziennikarz dla sarajewskiej telewizji. Kto wie, ile czasu zdjęcie przeleżałoby w prywatnym archiwum Cartera przed publikacją, gdyby nie pewien wywiad dziennikarza z liderem zespołu U2.

Zdjęcie zostało zrobione w czasie oblężenia Sarajewa przez Republikę Serbską, które miało miejsce w latach 1992-1996. Oblężenie nie było konfliktem samym w sobie, ale częścią wojny o niepodległość Bośni i Hercegowiny, w której punktem zapalnym było referendum decydujące o wyjściu Bośni i Hercegowiny z federacji jugosłowiańskiej. Oblężenie Sarajewa uchodzi za najdłuższe i najbardziej krwawe oblężenie w historii po II wojnie światowej, w którym wojska serbskie strzelały do cywilów z dachów budynków, m.in. z karabinów snajperskich. Za dnia Sarajewo wyglądało jak wyludnione miasto; cywile wychodzili na ulicę tylko w ostateczności, chyłkiem przemykając między budynkami w obawie o własne życie.

W tych przerażających okolicznościach niektórzy mieli jednak odwagę, by protestować. W 1993 roku w Sarajewie odbył się podziemny konkurs piękności, który miał być zarówno próbą wprowadzenia normalności do życia w czasie wojny, jak i wyrazem buntu mieszkańców przeciw bombardowaniu i niszczeniu miasta. Po ogłoszeniu wyników zwyciężczyni Inela Nogić oraz pozostałe uczestniczki konkursu rozwinęły długi baner z napisem: DON’T LET THEM KILL US. Nie pozwólcie im nas zabić. Gdy na koniec konkursu jury zadało zwyciężczyni pytanie, jakie są jej plany na przyszłość, Inela miała odpowiedzieć, że nie ma żadnych, ponieważ nie sądzi, by dożyła jutra.

Bill Carter uwiecznił konkurs na zdjęciach i filmie. Rozpoczął prace nad dokumentem pod tytułem Miss Sarajevo, w międzyczasie udało mu się zorganizować wywiad z liderem zespołu U2. Podczas wywiadu Bill Carter opowiedział Bono o oblężeniu Sarajewa, co mocno poruszyło wokalistę. Bono pomógł Carterowi uzbierać pieniądze na wyprodukowanie filmu dokumentalnego o Sarajewie oraz napisał piosenkę Miss Sarajevo nawiązującą do wydarzeń w Bośni i słynnego konkursu piękności. Wykonanie piosenki jest piękne, zwłaszcza część operowa Luciana Pavarottiego, ale czytając słowa, o których wiem, do czego się odnoszą, czuję ścisk w żołądku:

Is there a time for keeping your distance
A time to turn your eyes away
Is there a time for keeping your head down
For getting on with your day

Is there a time for kohl and lipstick
A time for curling hair
Is there a time for high street shopping
To find the right dress to wear

U2 był także pierwszym zespołem, który zagrał koncert w Sarajewie po zakończeniu oblężenia. Inela Nogić dostała specjalne zaproszenie na koncert, na którym towarzyszyła zespołowi.

Gdy pierwszy raz zobaczyłam fotografię w Sarajewie na wystawie poświęconej wojnie w Bośni i Hercegowinie, nie znałam piosenki U2. Nie miałam żadnego kontekstu poza wojną; była tylko wystawa, zdjęcia zrujnowanych budynków, wymarłego miasta, zabitych ludzi i Miss Sarajevo niczym wisienka na torcie. Nie ujmując wojnie uwagi, na jaką zasługuje, zdjęcia Billa Cartera z 1993 roku są niesamowite. Uderzył mnie przede wszystkim ich kontrast: uśmiechnięte, wystylizowane, machające pomponami kobiety wołające o pomoc prostymi słowami: nie pozwólcie im nas zabić. To błaganie o życie z nieszczerym uśmiechem na wyszminkowanych ustach. To zderzenie konkursu piękności i wszystkich skojarzeń, które się z nim wiążą – próżności, pustoty, błahości, wyglądu, powierzchowności – z bezpośrednim doświadczeniem wojny, tragedią, desperacją i brakiem pewności, czy dożyje się jutra.

To niezwykłe, jak wiele o wojnie może mówić fotografia, która nie pokazuje wojny. Nie ma na niej żołnierzy, okopów, broni ani ciał. Nie widać na niej ran i wykrzywionych cierpieniem twarzy, a jednak widać ból. Zdjęcie Miss Sarajevo jest dziwne, bo uwiera w nim coś groteskowego, bo coś w nim nie pasuje i nie ma sensu. Chyba w tym tkwi jego wartość, ponieważ trudno o równie trafny opis tego, jak wygląda wojna.

 

PS. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej i zobaczyć inne zdjęcia z Sarajewa, odsyłam do bloga https://europebetweeneastandwest.wordpress.com/2017/06/04/to-overcome-that-which-would-destroy-miss-sarajevo-running-toward-the-transcendent-power-of-art/, natomiast jeśli chcecie posłuchać Miss Sarajevo w wykonaniu U2 i Luciana Pavarottiego (z tłumaczeniem z włoskiego), polecam zajrzeć na http://franzferdinandhostel.com/story-miss-sarajevo/.

Jedna myśl w temacie “Tryptyk fotograficzny: historia, która nie mieści się w kadrze #2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s